| Informacje | |
| Nazwa hotelu | Gołębiewski Mikołajki |
| Lokalizacja | Mikołajki, Mrągowska 34 |
| Ilość gwiazdek | 4 |
| Długość pobytu | 2 dni |
| Pierwsze wrażenie | |
| Opis | Jeszcze przed wejściem widać, że hotel ma już za sobą sporo lat. Po wejściu przywitał nas spory hol gdzie po prawej stronie jest recepcja, a po lewej stronie lobby z barem. I duże akwarium. Wrażenia? Mieszane. Obsługa — ok, tu nie ma nic do zarzucenia. |
| Pokój | |
| Opis | Trafił się nam pokój po generalnym remoncie. Co było widać i czuć. Przestronny, wygodny, wyposażony we wszystko, co pozwoliło nam wygodnie się rozłożyć z rzeczami. Duża ilość szafek na ubrania i inne rzeczy. Jedyny minus — za mało wieszaków. A szkoda. Działająca lodówka dopełniła zestawu. Jedyny minus — nawalnie (remont?) w sobotę rano miedzy 7 a 8. |
| Jedzenie | |
| Śniadanie | Dla mnie spoko — ja to sobie zawsze coś znajdę, choć Karolinie nie podeszło. Wybór był … ale chyba nie pod ludzi młodych czy w średnim wieku a pod starsze osoby. Na dwa razy jak jedliśmy śniadanie — dopiero za drugim razem było większy wybór. Kawa jak kawa — sama czarna ciężka do picia, z mlekiem już dawała radę. Nie przemawia do mnie robienie jajecznicy w mini rondelkach. wole sam nałożyć na talerz. |
| Obiad | – |
| Kolacja | Podobnie jak śniadanie — nie powaliło nas na kolana. Dało się zjeść, jednak czegoś brakowało. Brakowało np. ziemniaków (czy to z wody, pure czy to w postaci frytek, talarków). Dla dzieci byłoby jak znalazł. Kawa tak samo, jak na śniadanie. |
| Obiadokolacja | – |
| Uwagi | W samej restauracji widać upływ lat. Na minus na pewno jedzenie — powinno być zdecydowanie bardziej urozmaicone. Drugi minus to klimatyzacja. Przynosisz do stolika talerz z czymś na ciepło, idziesz po kawę, wracasz, a to, co powinno być ciepłe — już jest letnie. Na plus — bardzo dużo miejsca. Kilka stanowisk z kawą (choć różne maszyny). |
| SPA | |
| Basen — rekreacyjny | Wpisz_zawartość |
| Basen — sportowy | 6 torów, bardzo mało osób z niego korzysta. Spokojnie można popływać. Na wszystkie nasze wizyty na strefie basenowej — zawsze były tam wolne tory. |
| Basen — solankowy | – |
| Basen — zewnętrzny | W sumie to są trzy. Sportowy, rekreacyjny — te są całkowicie oddzielnie. Ten trzeci ma kilka miejsc, gdzie można poczuć się jak w dużym jacuzzi. I ten trzeci ma podgrzewaną wodę do około 30/32 stopni. |
| Basen — zimna woda | Jest, nie za duży, nie za mały. Fajnie bo jest tak lekko na uboczu strefy saun. |
| Zjeżdżalnia | W sumie dwie. Jedna klasyczna (tu są trzy rury) i druga tak zwana cebula. Przetestowałem ta z rura i jak można było przewidzieć — znowu mnie powyginało i gdzieś przywaliłem. Cebuli nie testowałem, choć widziałem, że dużo dzieciaków na nią biegało. |
| Jacuzzi — wewnętrzne | W sumie 10 sztuk. Tak, 10. W jednym miejscu są cztery. W drugim miejscu kolejnych sześć. W każdym z nich mieści się nawet 15 osób. Wyprofilowane siedziska pozwalają na w miarę wygodne relaksowanie. W 9 bąbelki a w jednym sam strumień wody. |
| Jacuzzi — zewnętrzne | Jako takie nie istnieje. Jest jako część basenu zewnętrznego. |
| Sztuczna fala | Uruchamiane co 30″ na 3″. Z racji, że mamy to nad morzem — nie testowaliśmy. |
| Sauna | Są cztery. Trzy suche i jedna parowa. Suche mają różne aromaty (coś tam czuć było). I w sumie w jednej z nich była niższa temperatura niż w pozostałych dwóch. Parowej nie testowaliśmy. Można by było ładniej opisać te sauny — zwykłe kartki przyklejone do szyby są mało estetyczne. |
| Tężnie | Część gdzie czas zwalnia. Spokojna muzyka z głośników i dużo miejsca pozwala na relaks w czystej postaci. Duże łóżka, na jakich można poleżeć, jak i leżaki. Dużo wolnego miejsca. |
| Grota — solna | Nie sprawdzaliśmy |
| Grota — lodowa | Weszliśmy tam po saunie — na dosłownie 30s schłodzenie się. Bardzo fajne doświadczenie. |
| Siłownia | Nie sprawdzaliśmy |
| Wrażenia | |
| Plusy | Duża strefa basenowa dająca wiele możliwości wypoczynku. Duży, wygodny pokój. Okolica hotelu dająca dużo miejsca do spacerowania. |
| Minusy | Jedzenie, tu mają na pewno dużo do poprawy Na minus tego bym nie zaliczył, jednak na strefie basenowej widać też upływ czasu. Widać to zwłaszcza na siedziskach w jacuzzi, grocie lodowej. I fakt, że jest to miejsce, gdzie przychodzi bardzo dużo ludzi. Brakowało mi dystrybutorów z woda na korytarzu. No i szkoda, że nie ma wirówki do strojów w szatni basenowej. |
| Krótkie podsumowanie | |
| Nasza opinia | W zasadzie raz na rok to może być. Na tą chwilę nie planujemy tam wrócić. Dla nas największym minusem — jedzenie. I to nas tak naprawdę odrzuca od tego miejsca. Czy wrócimy? Możliwe, choć nie w najbliższym czasie. |
