Mikołajki

Mikołajki

Nowa forma atrakcji — patrzenie w kalendarz i szukanie wolnego. W sumie nie musi być to cały weekend. Może być sobota / niedziela. Z doświadczenia wiem, że osoby pracujące w handlu mają z tym problem.

W sumie to na Mazury mieliśmy już od jakiegoś czasu pojechać.
Odkładaliśmy to od dawna.
Zawsze coś nam stało na drodze.
Głownie — brak czasu.

Teraz jednak stwierdziliśmy, że nie ma sensu czekać — jedziemy.
Można powiedzieć, że to tydzień na walizkach.
Zwłaszcza Karolina.

Samo miejsce jest mi znane. Bywałem tu kilka razy — jednak zawsze z wody. Jachtem. Za każdym razem ta sama procedura:
– klarowanie żagli,
– sprzątanie pokładu,
– kładzenie masztu,
– przejście na silniku pod mostami,
– stawanie masztu,
– stawanie żagli,
– rejs dalej czy to na północ, czy na południe

Wirtualnie już od dawna oglądam w to miejsce.
Jest kilka kamer, z jakich można oglądać to miejsce:
https://mikolajki.webcamera.pl/
https://mazury24.eu/mazury-kamery-live/jezioro-mikolajskie-mikolajki-cicha-zatoka,425
https://mazury24.eu/mazury-kamery-live/jezioro-mikolajskie-panorama-mikolajek,424
https://mazury24.eu/mazury-kamery-live/jezioro-mikolajskie-port-cicha-zatoka,457

Teraz, przed sezonem może uda nam się zobaczyć to miejsce jeszcze bez dzikich tłumów.
I przejść się po samych Mikołajkach.

W zasadzie plecak z aparatem i dronem mam już spakowany.
Zostało tylko spakować trochę ubrań i można jechać.

Rezerwacja zrobiona.
Tym razem wybór padł na Hotel Gołębiewski.
Czemu ten, a nie inny?
Bo jest fajna strefa basenowa :).
A ona pozwala nam na w miarę spokojne planowanie sobie czasu wolnego — nie patrząc na pogodę.
Jest takie powiedzenie — tam, gdzie kończy się magia zaczyna się prognoza pogody.

Jedyna wartość nieznana — jak będzie wyglądała droga.
Czy nie będzie jakiegoś korka, wypadku czy innych niespodzianek.

A może podejść do tego — Ahoj przygodo?
Czas pokaże.