Pobierowo Gołębiewski może kiedyś …

Pobierowo Gołębiewski może kiedyś …

Rozglądaliśmy się za jakimś fajnym miejscem, gdzie można by pojechać na weekend. Z racji, że byliśmy już w Gołębiewskim w Mikołajkach to może by pojechać do nowo otwartego hotelu tej samej sieci w Pobierowie?. W sumie to nie chodzi o fundusze — te mamy. Wyjazd miał być formą relaksu, zobaczenia czegoś nowego, zwiedzenia naszego kraju.

Zaczęliśmy robić rozeznanie.
Z racji, że miejsce jest otwarte od niedawna — w sieci informacji nie było za wiele.

W zasadzie to tak:
– duża ilość zdjęć z przygotowań czy z samego otwarcia
– duża ilość opinii — ważna uwaga — podzielonych na dwie grupy:
– negatywnych — od ludzi jakim się to ta budowa nie podoba i nie byli tam
– pozytywnych — od tych, co się podoba i tez nie byli
– pierwsze opinie — same ochy i achy
– zero jakiś takich rzetelnych informacji

No to zaczęliśmy szukać głębiej.
I tak na pierwszy rzut oka — nie ma do czego się przyczepić.
No może do jednej rzeczy — kształt.
Nie do końca mi to jakoś siadło.
Wygląda to mega dziwnie …

A co po recenzjach?
W zasadzie wszyscy mówią o jednym — duży, wygodny, komfortowy. Nawet luksusowy.
Czasem z racji wielkości — jest gdzieś daleko.
Nie wszystkie rozwiązania do nas przemawiają, no ale ktoś miał jakaś wizje.

To, co nas najbardziej interesuje to kuchnia i strefa basenowa.
Z tego, co opinie mówią — jest dobrze. Nawet bardzo dobrze.
Choć bez drobnych detali — strefa basenowa płytki czy brak wieszaków na ręczniki, szlafroki przy jacuzzi.

Jednak czemu nie teraz?

Bo po pierwszych recenzjach z otwarcia gdzie wszystko wyglądało na mega dopieszczone, dopracowane zaczęły wychodzić różne rzeczy jakie … nie do końca działają.
Z tego, co widać na sieci — nie wszystkie atrakcje są jeszcze uruchomione.
I to, co mnie troszkę smuci — to „łysa” okolica samego hotelu. Taki duży klocek na wielkiej łące. Brakuje mi drzew, krzewów.
Wiem, że takie miejsce ma swoje problemy. A z racji wielkości — niektóre z nich są znacznie większe niż w innych miejscach.
Jednak patrząc na to, co ostatnio pojawia się w sieci stwierdziliśmy, że jednak poczekamy.

Są pewne bolączki wieku dziecięcego, jakie muszą się ułożyć, muszą się dotrzeć, aby to zaczęło działać.

Możliwe, że wybierzemy się tam na jakiś jesienny weekend. Poza sezonem.
Miejsce oferuje sporo możliwości. Zobaczymy jak będzie.

Miejsce pozostaje nadal na naszej liście — do odwiedzenia.

Aktualizacja
No i w sumie dobrze, że nie wybraliśmy się w to miejsce.
Przynajmniej na razie.
Kolejna recenzja i …. można powiedzieć, że hotel zaliczył dużą wtopę.


Internet
Internet