Hel v4
Tak, w sumie to 4 podejście do tego co chciałem zrobić.I tym razem się udało.Efekt poniżej.
Nasze wspólne wycieczki
Tak, w sumie to 4 podejście do tego co chciałem zrobić.I tym razem się udało.Efekt poniżej.
Idąc za ciosem ubiegłorocznego wyjazdu, tak się zastanawiam czy w tym roku też nie popełnimy podobnego wypadu. Jak na razie jest to tylko pomysł. Zobaczymy co z naszymi urlopami. Chwilowo z racji sytuacji
Cały czas mam niedosyt tego co chce uzyskać na Helu. Była okazja — pojechałem kolejny raz. Czemu teraz, a nie później? Bo zaczyna się sezon (w zasadzie już
Warszawa zawsze nam się kojarzyć będzie z wypadami na wiewiórki do Łazienek Królewskich. Planując szybki weekend w Warszawie, na liście nie mogło zabraknąć wizyty i tym razem. A wiewiórki jak
Niebieska godzina w Gdańsku coś odmiennego od tego co z reguły robiłem. W zasadzie większość naszych wyjść w okolice mola odbywała się w ciągu dnia albo po południu bądź wieczorem. Jednak
W zimowej odsłonie
Ale z lekkim przymrużeniem oka.Trochę zabawy w kolorki.