Hel—Wraki
Aby obejrzeć wraki, jakie są przy porcie wojennym na Helu miałem już kilka podejść. Jednak za każdym razem coś było przeszkodą. Dziś wybraliśmy się z zamiarem obejrzenia
Nasze wspólne wycieczki
Aby obejrzeć wraki, jakie są przy porcie wojennym na Helu miałem już kilka podejść. Jednak za każdym razem coś było przeszkodą. Dziś wybraliśmy się z zamiarem obejrzenia
Są takie miejsca, które po prostu się odwiedza. Robi kilka zdjęć, odhacza na mapie i jedzie dalej. Ale są też miejsca, które zostają w człowieku na długo. Właśnie takie są Bieszczady
Świąteczny wyjazd do rodziny zaowocował szybką wycieczką nad Zalew Sulejowski.Mimo nieprzyjemnego i dość silnego wiatru udało się zrobić kilka zdjęć.
Nie chciało mi się totalnie iść.Jednak mając na uwadze pogodę i fakt, że druga taka szansa może się nie powtórzyć ( poprzednia możliwość dwa jakieś dwa tygodnie wcześniej
Jak sam się nie zdecyduje, to na ogół ciężko jest, abym wybrał się gdzieś sam z aparatem.Z dronem to już szybciej. Tym razem zapowiadała się mgła.Jako kierowca –
Decyzja zapadła w niedziele na 10 minut przed wyjazdem.Nie planowałem tego wcześniej. Zanim wyszliśmy z domu — tylko sprawdziłem, czy nie będzie zbyt mocno wiało. Nawet nie planowałem brać drona. Namówiła mnie
Tak, w sumie to 4 podejście do tego co chciałem zrobić.I tym razem się udało.Efekt poniżej.