Wyjazd w góry — Dzień 6 – Podsumowanie
Po śniadaniu ruszyliśmy w dalszą drogę.Tym razem już kierowaliśmy się na północ — do Gdańska. tutaj to już w zasadzie wiało nudą. Całość po płaskim. Jedyne urozmaicenie — to albo burza/deszcz goniły nas,