Wietrzne molo w Brzeźnie
Mając wolną niedzielę, skorzystałem z faktu, że dość mocno wieje i wybrałem się z aparatem na Molo w Brzeźnie.
Nasze wspólne wycieczki
Mając wolną niedzielę, skorzystałem z faktu, że dość mocno wieje i wybrałem się z aparatem na Molo w Brzeźnie.
Jak sam się nie zdecyduje, to na ogół ciężko jest, abym wybrał się gdzieś sam z aparatem.Z dronem to już szybciej. Tym razem zapowiadała się mgła.Jako kierowca –
Decyzja zapadła w niedziele na 10 minut przed wyjazdem.Nie planowałem tego wcześniej. Zanim wyszliśmy z domu — tylko sprawdziłem, czy nie będzie zbyt mocno wiało. Nawet nie planowałem brać drona. Namówiła mnie
Tak, w sumie to 4 podejście do tego co chciałem zrobić.I tym razem się udało.Efekt poniżej.
Miejsce, jakie jak na razie mi się nie nudzi.
Kolejny raz — przestałem je w sumie liczyć.
W sumie to pomysł na ta wycieczkę podpowiedział mi Mxer.Razem z dziewczynami z Gdańska przez Świnoujście potem Niemcy aż do Holandii. Tam u znajomych spędzili parę dni i powrót do kraju. W naszych planach wyjazdowych od jakiegoś czasu