Zachód słońca
Szybki start spod domu.
Nasze wspólne wycieczki
Szybki start spod domu.
Tak wyglądał sylwester. Nie do końca udane — jednak coś zrobiłem.
Decyzja zapadła w niedziele na 10 minut przed wyjazdem.Nie planowałem tego wcześniej. Zanim wyszliśmy z domu — tylko sprawdziłem, czy nie będzie zbyt mocno wiało. Nawet nie planowałem brać drona. Namówiła mnie
Tak, w sumie to 4 podejście do tego co chciałem zrobić.I tym razem się udało.Efekt poniżej.
Miejsce, jakie jak na razie mi się nie nudzi.
Idąc za ciosem ubiegłorocznego wyjazdu, tak się zastanawiam czy w tym roku też nie popełnimy podobnego wypadu. Jak na razie jest to tylko pomysł. Zobaczymy co z naszymi urlopami. Chwilowo z racji sytuacji
Kolejny raz — przestałem je w sumie liczyć.