Już od jakiegoś czasu zamierzałem się tu przyjechać. Głównym celem było zobaczenie z góry jak wygląda to stare molo po zachodniej stronie portu w Ustce.
Z racji, że Karolina miała wolny weekend to można było coś planować.
Szybka decyzja — jedziemy.
Jako miejsce do spania wybór padł na hotel Grand Lubicz Uzdrowisko Ustka.
Rezerwacja, płatność, potwierdzenie i można było planować sam wyjazd.
Dzięki temu, że powstała Trasa Kaszubska to sama droga w większości była bardzo przyjemna.
Jedynie przejazd przez Słupsk był trochę wyboisty. Tutaj ewidentnie widać, że stan dróg wymaga poprawy.
Po zameldowaniu się ruszyliśmy na miasto. Miasto, które liczy około 13 tys. mieszkańców.
Nasz pobyt można podzielić w sumie na te 4 części:
– Część 1 – Plaża wschodnia (aparat)
– Część 2 – Plaża wschodnia (dron)
– Część 3 – Plaża wschodnia — zachód słońca – (aparat)
– Część 4 – Plaża zachodnia – 3cie molo (dron i aparat)
Czy wyjazd się udał?
Tak, znowu zagrało wszystko — zarówno hotel, jak i jedzenie w nim, a także pogoda przez cały nasz pobyt.
Czy wrócimy?
Myślę, że tak. Jednak jeśli już to albo przed sezonem, albo po.