Ustka v2 – część IV
Na koniec dnia już po kolacji usiadłem do laptopa, aby zgrać zdjęcia z dzisiejszego dnia.I te z drona, i te z aparatu i te z telefonów naszych.Przy okazji zerknąłem w kamery internetowe, aby zobaczyć, jak wygląda
Nasze wspólne wycieczki
Na koniec dnia już po kolacji usiadłem do laptopa, aby zgrać zdjęcia z dzisiejszego dnia.I te z drona, i te z aparatu i te z telefonów naszych.Przy okazji zerknąłem w kamery internetowe, aby zobaczyć, jak wygląda
Już podczas naszego poprzedniego pobytu padł pomysł rejsu. Wtedy jakoś chyba trochę brakło nam na to czasu.A podczas obiadu wrócił ten pomysł.A, że obiad w Tawernie Columbus
W zasadzie to nie do końca miało być wyjście na tę plażę. Bardziej miało to być przejście przez kładkę na drugą stronę portu i zobaczenia co jest i jak to wygląda z tej drugiej — mniej odwiedzanej strony
Po zameldowaniu się poszliśmy najpierw na basen. Strefa basenowa bardzo przyjemnie zrelaksowała nas.Po basenie poszliśmy na kolację, gdzie nie było zaskoczenia — było smacznie, do wyboru i koloru. Po dobrej kolacji
Pierwszy wyjazd, jaki mieliśmy udał się. O nim można przeczytać tutaj. Jednak brakło nam czasu na obejrzenie paru miejsc. Stąd korzystając z okazji i odrobiny wolnego
Na koniec całego wyjazdu kilka słow podsumowania. Nie jest to reklama konkretnego miejsca lecz moja subiektywna ocena. Bistro Kanał Aby zjeść obiad, odeszliśmy od głównego nurtu.Zanim dotarliśmy
Plaża zachodnia i tak zwane trzecie molo. Molo, jakie od dawna chciałem mieć na zdjęciach z drona. Do tej pory nie było ku temu sposobności. Głównym problem dla mnie jako droniarza