Wyjazd w góry — Dzień 2 – Warszawa i wiewiórki

Wyjazd w góry — Dzień 2 – Warszawa i wiewiórki

Po śniadaniu spacer do Złotych Tarasów do salonu Nikona.
Dokupiliśmy brakujące rzeczy i wróciliśmy na kwaterę.

Spakowaliśmy rzeczy do samochodu, wymeldowaliśmy się i korzystając z bliskości Łazienek poszliśmy na wiewiórki.
Wizyta w Warszawie bez wiewiórek — to nie wizyta.

Testy nowych nabytków przeszły najśmielsze oczekiwania.
Poniżej to, co uchwyciłem.

Kolejnym krokiem była wizyta w CH Arkadia.
Tam drobne zakupy i czas na obiad.

Po wszystkim obraliśmy już kierunek na południe.
Cel — Bukowina Tatrzańska.

Droga w większości przebiegała tak, że albo burza goniła nas, albo myśmy gonili burzę.

Na miejsce docelowym jesteśmy około 20:30.
Kolacja przyniesiona do pokoju smakuje świetnie.

Jednak po całym dniu wrażeń — poszliśmy do strefy basenowej.
I to było to co nas kupiło w tym miejscu.
Bardzo duża strefa.
I wszędzie ciepła woda.
Czy to basen wewnętrzny, czy zewnętrzny, czy jacuzzi.
Wszędzie woda miała 36 stopni.

Siedzieliśmy aż do samego zamknięcia.

Po powrocie do pokoju przygotowaliśmy wszystkie rzezy na kolejny dzień.
Nastawiliśmy budziki i poszliśmy spać.