Po śniadaniu spacer do Złotych Tarasów do salonu Nikona.Dokupiliśmy brakujące rzeczy i wróciliśmy na kwaterę. Spakowaliśmy rzeczy do samochodu, wymeldowaliśmy się i korzystając z bliskości Łazienek poszliśmy na wiewiórki.Wizyta w Warszawie bez wiewiórek
Drugi i ostatni dzień naszego pobytu w Pobierowie zaczęliśmy od śniadania.Podobnie jak obiadokolacja poprzedniego dnia było bardzo smacznie.I coś, co nas mile zaskoczyło — nie widzieliśmy tego jeszcze w żadnym
W sumie to mieliśmy sobie jechać do tego nowo otwartego Gołębiewskiego w Pobierowie.Jednak jak już wcześniej wspominałem — choroby wieku dziecięcego nas odstraszyły.Przynajmniej na razie. Na jakiś czas.Wszystko będzie