Ustka v2 – część III
Już podczas naszego poprzedniego pobytu padł pomysł rejsu. Wtedy jakoś chyba trochę brakło nam na to czasu.A podczas obiadu wrócił ten pomysł.A, że obiad w Tawernie Columbus
Nasze wspólne wycieczki
Już podczas naszego poprzedniego pobytu padł pomysł rejsu. Wtedy jakoś chyba trochę brakło nam na to czasu.A podczas obiadu wrócił ten pomysł.A, że obiad w Tawernie Columbus
W zasadzie to nie do końca miało być wyjście na tę plażę. Bardziej miało to być przejście przez kładkę na drugą stronę portu i zobaczenia co jest i jak to wygląda z tej drugiej — mniej odwiedzanej strony
Mieliśmy zamiar iść na drugą stronę portu — na zachodnią część. Jednak nasze plany ustawiła nam kładka. Niestety ale ostatnia możliwość przejścia dawała nam dosłownie kilka minut
Plaża wschodnia. Miejsce, jakie znam tylko z widoku z nadmorskiej promenady. Czy będąc na koloniach, czy też na wakacjach z dziadkami nigdy nie zeszliśmy na tę plażę. Czemu, tego nie wiem. Teraz mając czas
Już od jakiegoś czasu zamierzaliśmy się na rejs.Parę lat temu mieliśmy jeden taki za sobą. Start z Gdańska z Targu Rybnego (nabrzeże przy ul. Wartka 4).Koniec na Molo w Sopocie.
Mając wolną niedzielę, skorzystałem z faktu, że dość mocno wieje i wybrałem się z aparatem na Molo w Brzeźnie.
Jak sam się nie zdecyduje, to na ogół ciężko jest, abym wybrał się gdzieś sam z aparatem.Z dronem to już szybciej. Tym razem zapowiadała się mgła.Jako kierowca –