Pobierowo — część II

Drugi i ostatni dzień naszego pobytu w Pobierowie zaczęliśmy od śniadania.Podobnie jak obiadokolacja poprzedniego dnia było bardzo smacznie.I coś, co nas mile zaskoczyło — nie widzieliśmy tego jeszcze w żadnym

Pobierowo — część I

W sumie to mieliśmy sobie jechać do tego nowo otwartego Gołębiewskiego w Pobierowie.Jednak jak już wcześniej wspominałem — choroby wieku dziecięcego nas odstraszyły.Przynajmniej na razie. Na jakiś czas.Wszystko będzie

Mikołajki

W zasadzie ten wyjazd można określić jednym stwierdzeniem — ciągle pada. I faktycznie, można powiedzieć, że cały wyjazd był pod dyktando padającego deszczu. Z przejaśnieniami. Jednak mimo wszystko